Aniu, kim jesteś i co tu robisz?

Hej! Skoro tu jesteś, zapewne ciekawi Cię co ze mnie za postać, co to za strona i co tu w ogóle znajdziesz.

Krótko o mnie
Z wykształcenia jestem socjolożką i na co dzień pracuje w badaniach opinii i rynku – fajna sprawa. Kwestie związane z człowiekiem w społeczeństwie, odkąd pamiętam, wydają mi się intrygujące. Poza pracą mam sporo zainteresowań, główne z nich to sport, moda i muzyka. Obok tego trio od zawsze znajdywała się również szeroko rozumiana duchowość
i rozwój osobisty.
Z natury jestem refleksyjną osobą, która baardzo lubi zadawać pytania (kto mnie zna ten wie xd), grzebać, uczyć się, coś zmieniać – przekodowywać, stawać się w pełni autentyczną Anią, żyjącą z serducha. Mogłabym w tym miejscu napisać też jak wiele nauczyło mnie moje życie, ale chyba nie chce mi się w to bawić – zobaczysz tę mądrość w moich przemyśleniach na jego temat. Myślę też, że trochę będę o nim opowiadać podczas rozkmin życiowych – bo jednak życie jest kopalnią wiedzy – więc dowiesz się nieco więcej o moim życiu później 🙂

No fajnie, a skąd Aniu pomysł na taką stronkę w ogóle? A no, zapragnęłam sobie dzielić się z innymi swoimi przemyśleniami, odkryciami, ciekawostkami czy doświadczeniami, bo uznałam (+dostałam też takie info od innych osób hehe), że to co myślę ma sens i jest często pomocne. Pomyślałam – spróbuje, a nóż ktoś trafi na moje słowa i do niego trafią? Odkąd pamiętam było we mnie głębokie pragnienie wspierania innych, dzielenia się tym co przeżywam, myślę. Zawsze też chciałam napisać książkę (wszystko przede mną, czyż nie? xD 🤞🏻), więc zacznijmy na razie od tego miejsca.

Jest to przestrzeń zarówno dla Twojego, jak i mojego rozwoju. To, że to piszę jest dla mnie sporym osiągnięciem. Kiedyś nie odważyłabym się zostać tak zauważona, a dzielenie się swoją wewnętrzną prawdą było wręcz paraliżujące. Co jeśli nie zrozumieją, wyśmieją albo powiedzą „ee banialuki, bez sensu, najnowsze badania to…”? Z pewnością będą takie osoby, ale one nie mogą mnie powstrzymać przed tym, aby trafić z moim słowem i pomocą właśnie do Ciebie prawda?

Non stop się przekodowujemy wewnętrznie wiesz? Nawet o tym często nie wiedząc. W moim słowniczku przekodowanie wewnętrzne jest niczym innym jak zmianą. Zmianą przekonań na temat różnych płaszczyzn życia, siebie czy samej definicji życia. Zmiana jest jedną z najpewniejszych rzeczy w naszym życiu. Nie uciekniesz od niej. Znaczy możesz, ale nie polecam xD Przekodowanie daje wzrost, daje powrót do prawdziwej esencji Twojej osoby, duszy. To co Ania uważała jeszcze 5 lat temu, dzisiaj jest nieaktualne. I to jest super świetne! Co chwila odkrywamy jakieś nowe rzeczy o świecie i o sobie. Nadpisujemy istniejący już kod wewnętrzny nowymi doświadczeniami.


No i co, fajnie, że tu jesteś, bierz co najlepsze z tych przemyśleń,
do potem, ściskam 🙂


Dodaj komentarz